Sortuj wg
Najnowszej
Najpopularniejszej

Autorzy:

Pięć typowych błędów w umowach wdrożeniowych

Niepowodzenie projektu IT ma o wiele większe skutki niż wartość samej umowy. Nie jest możliwe napisanie idealnego, precyzyjnego i niepozbawionego pola do interpretacji kontraktu, ale zbyt często zgadzamy się na zapisy jawnie prowokujące do sporów, których warto unikać. Przez wiele lat nieudane wdrożenia były traktowane jak siła wyższa, strata, którą trzeba przeboleć. Nigdy więcej. Zamawiający nie godzą się z niedokończonymi projektami, podobnie jak wykonawcy. Zarówno przed sądami powszechnymi, jak i arbitrażowymi obserwujemy wzrost liczby postępowań, a w procesach widać wszelkie zaniedbania procesu negocjacyjnego, a przede wszystkim wady samej umowy. Przedstawiamy pięć zagadnień, które najczęściej powodują nieporozumienia i spory. Wybór jest subiektywny. Przedmiot umowy (świadczenia): na co się właściwie umówiliśmy? Top of the top, crème de la crème umów wdrożeniowych. Studenci prawa nie są w stanie uwierzyć, że umowa wdrożeniowa nie opisuje precyzyjnie przedmiotu świadczenia. Wiemy, ...

Autorzy:

Sztuka kar umownych

Trudno spotkać kontrakt wdrożeniowy czy usługowy bez kar umownych. W praktyce umów IT są wręcz niezbędne, a coraz więcej sporów skupia się na ich dochodzeniu. Stają się one też niezwykle groźną bronią w sporach o wykonanie zamówienia publicznego. Kary są umownym, zryczałtowanym odszkodowaniem za niewykonanie lub nienależyte wykonanie konkretnego zobowiązania. Zaszło zdarzenie, dłużnik płaci określoną kwotę. Pozornie proste i przejrzyste, w praktyce powstaje szereg pytań. Na część z nich postaramy się odpowiedzieć. Po co nam kary umowne? Kara umowna może zabezpieczyć kilka ważnych potrzeb biznesowych. Po pierwsze ma na celu naprawienie szkody. Z punktu widzenia wierzyciela (zamawiającego) kary umowne likwidują podstawową trudność w sporach - nie trzeba dowodzić istnienia wysokości szkody, a nawet faktu jej wystąpienia. Ma to jeszcze większe znaczenie gdy wykonawca wyłączył odpowiedzialność za utracone korzyści - a jak wiemy, ta ...

Autorzy:

Między precyzją a elastycznością

Historia z życia wzięta Kilka tygodni temu poproszono mnie o mediację w sporze między dość znaną międzynarodową firmą a krajowym przedsiębiorstwem korzystającym od kilku lat z usługi kompleksowego outsourcingu IT. Sytuacja okazała się dość złożona, jeśli chodzi o kwestie prawne − strony od wielu miesięcy wykonywały umowę zgodnie z praktyką i wolą kierowników projektu, wolą zresztą wyjątkowo rozsądną, jednakże sprzeczną z zapisami umowy. Negocjatorzy opracowali kontrakt bardzo teoretyczny − ani nie opisywał wystarczająco dokładnie zakresu usług, ani nie pozwalał na zmiany nieżyciowych zapisów. Jednym słowem: koszmar. Jeśli oprzeć się na samych zapisach, wykonawca był na straconej pozycji − wszelkie zmiany umowy wymagały przecież „formy pisemnej pod rygorem nieważności". Jeśli zmusić wykonawcę do realizacji umowy wedle zapisów, zamawiający bardzo szybko znalazłby się na skraju przepaści. Lege artis. Udało nam się zażegnać spór, ale konflikt ten uzmysłowił, jak ogromną wagę należy przykładać d ...

Autorzy:

Prawne aspekty SaaS

W ostatnim czasie coraz szerszym zainteresowaniem cieszą się udostępnienia oprogramowania w modelu Software-as-a-Service (SaaS). W generalnym ujęciu model SaaS sprowadza się do zapewnienia klientowi możliwości dostępu do aplikacji zainstalowanych na serwerach (Data Center) usługodawcy, za pośrednictwem sieci teleinformatycznych. Zastosowanie tego rodzaju modelu udostępnienia oprogramowania wiąże się jednak z szeregiem nowych problemów prawnych. W prasie komputerowej, powszechnie przeciwstawia się model SaaS mający polegać na „wypożyczeniu", „użyczeniu" czy „najmie" oprogramowania, modelowi opartemu na licencjonowaniu oprogramowania. Tego rodzaju skróty myślowe, oddają niewątpliwe intencje biznesowe, w mojej ocenie nie tłumaczą jednak podstaw prawnych udostępniania oprogramowania. Analizę prawną rozpocząć powinniśmy od zasadniczego pytania, czy użytkownik korzystający z oprogramowania w modelu SaaS wkracza w monopol autorski, a zatem czy powinien dysponować stosownym uprawnieniem (np. licenc ...